Bo motoryzacja to nie tylko excele #9

Po tak długom czasie zaciera się obraz testowanych samochodów. Ale nie tego. Być może dlatego że jest to jeden z najpopularniejszych w Polsce samochodów klasy D, lub może dlatego że do tej pory uważałem to auto za przerośnięte, za duże, takie trochę( ale tylko trochę?) amerykańskie, choć z tym kontynentem( jak i motoryzacją z stamtąd) nie ma nic wspólnego oprócz jednego. ROZMIARU.
III model, I face lift; drugi model outdoorowy.  O kim mowa?

Skoda Superb Scout 2.0 TDI 190KM 4×4

Nie ma już co zgadywać wiadomo że piszemy tutaj o najbardziej przestronnym samochodzie w swojej klasie. Nie bez powodu model ten był pierwszym wyborem dygnit…samorządowców, przedstawicieli władzy, policji itp. Nie bez powodu krążą żarty kto może zgubić się na tylnym siedzeniu, lub po co tam tyle miejsca… Ja sam do tej pory uważałem że ten samochód jest za duży nawet jeśli chodzi o moje ego. Ale chyba się zestarzałem, lub po prostu przytyłem.

Jak już wiecie samochód wykorzystaliśmy w tegorocznych feriach. To druga moja przygoda z Superbem na feriach i mam nadzieję że nie ostatnia. To samochód który zmieści dosłownie wszystko.. Walizki na tydzień czasu? Nie ma problemu. Sanki, lub dwa jabłuszka? Pewnie. Sprzęt sportowy? Phi…chcę tu napisać że ten bagażnik jest ogromny… serio.625 l przy złożonych siedzeniach… Środek samochodu, można nazwać dyplomatycznie estetycznym. Nie ma tu przepychu, bo jest on zbędny, ale znajdziemy wszystko co może nam umilić czas spędzony w podróży. Nie bardzo wiem co możemy napisać o samochodzie tak powszechnym, wykorzystującym najlepsze technologie koncernu VW, dlatego podam kilka przykładów za co uwielbiam ten model.

– Wielkość. Nie tylko bagażnik. Jakim błogosławieństwem jest ustawić wygodnie siedzenie, i nie czuć jak twój znudzony kilkulatek nie kopie cię w siedzenie. Bomba.

– Osiągi. 2 litowy silnik koncernu VW, przy spokojnej jeździe spala 5,7 l, a przy dynamicznej podróży nie przekroczy 7l/100 km. Pamiętajmy że opisujemy 190 konne, kombi z napędem 4×4 oraz automatyczną skrzynią biegów.

– Komfort. Auto ma właściwości limuzyny. Kropka. Świadczy o tym choćby fakt że kiedy pokazałem go sąsiadowi, ten na przejażdżce stwierdził: „ no jakoś idzie…- ale my mamy już ponad 100km/h- o kurde, nawet nie poczułem, tak dobrze się jedzie”. Jest naprawdę wygodnie

– technologie VW. Uwielbiam kiedy Czesi dodają swój pomysł na ich wykorzystanie. Head up display, elektroniczne zegary które możesz personalizować, oświetlenie ambiente,  światła LED Top Matrix, czy choćby bardzo dobrze działający tempomat adaptacyjny. Do tej pory ten ostatni gadżet nie był przeze mnie wykorzystywany ze względy na irytujące działanie. Nie wiem czy tylko w tym modelu, ale pierwszy raz przejechałem 400km podczas których 70% czasu korzystałem z tego rozwiązania.

– właściwości jezdne scout. Niby wyjazd tylko w Tatry, niby w tym roku śniegu nie było, ale udało się sprawdzić czy  4×4 da radę w większym śniegu, lub na oblodzonej powierzchni drogi. Dał. Na błotnistej łące też sobie poradzi. Oczywiście można zapytać czy poradzi sobie na poligonie, i mimo że pewnie tak to odbije piłeczkę i zapytam… po co wjeżdżać ta takim autem?

Czy są minusy tego samochodu? Pewnie tak. Wiele osób nadal kuje w oczy logo. Zupełnie nie wiem czemu, ale to już kwestia przekonań.

Ile ten samochód kosztuje? Nie ma co ukrywać że konkurencja nie śpi, ale skoda rozsądnie szacuje własną wartość. Ten model kosztuje wyjściowo 169 100 pln ale wersja którą testowaliśmy kosztowała już 195 tys pln. Czy dużo. Tak. Czy warto. Tak.

Chcesz wiedzieć więcej?

Szukasz nowego samochodu do Twojej firmy? Pomożemy Ci – wypełnij formularz

 

Zapoznał-em/am się z polityką bezpieczeństwa i prywatności i zgodnie z jej treścią wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w formularzu w celu otrzymania odpowiedzi na zapytanie. Pola oznaczone * są wymagane.

Bo motoryzacja to nie tylko excele #8

 

Corolla Wagon hybryda 1.8 Comfort+Style+Tech Precious Silver

Już na pierwszy rzut oka doposażona Corolla w wersji Kombi wygląda zupełnie inaczej niż opisywany wcześniej sedan. Widzimy tu ultra nowoczesną konstrukcję, która przyciąga wzrok. Przednie światła są bardzo ładne i do złudzenia przypominają te z aut klasy premium. Cała bryła samochodu jest muskularna, ma bardzo dobre proporcje i po prostu przyjemnie się na ten samochód patrzy. Plus dla Toyoty, że dotrzymała słowa z prezentacji zdjęć z czerwca 2018. No to wsiadamy do środka.

Tutaj też widać duży postęp. Dwukolorowe wnętrze dobrze komponuje się z resztą, materiały solidnej jakości, duży wyświetlacz i cyfrowe zegary mówią jasno: Nowa Corolla nie zrobiła kroku w przyszłość, wykonała daleki skok i to w bardzo dobrą stronę. Kolejny duży plus .Siedząc w środku mieliśmy wrażenie, że już bardzo blisko do … Lexusa. Przyznajemy szczerze, niewiele aut ostatnio nas tak pozytywnie zaskoczyło jak nowa Corolla.

Sprawdzamy dalej, czas na napęd. Już wcześniej nasłuchaliśmy się, że nowa generacja hybryd Toyoty to przełom, że to napędy dające kierowcy sporą moc, niespotykaną elastyczność przy rozsądnym spalaniu, że nie trzeba już tak bardzo uważać na operowanie gazem jeśli chcemy mieć niskie spalanie. W czerwcu 2018 wydawało nam się to kolejny chwyt marketingowy. Jak jest teraz? Faktycznie nowa hybryda jest o co najmniej jeden poziom wyżej od tej z Aurisa. Jadąc tym autem spokojnie można znaleźć równowagę pomiędzy dynamicznym poruszaniem się a niskim spalaniem. Napęd elektryczny bardzo dobrze radzi sobie w mieście, gdzie przez większość czasu możemy korzystać tylko z niego, co jakiś czas wspomagając się benzyną. A nie odwrotnie!! Co więcej, w trasie przejechaliśmy odcinki gdzie podróżując z przepisowym 90 km/h korzystaliśmy tylko z napędu elektrycznego.

Kolejną rzeczą jaką zaskoczyła nas hybrydowa Corolla  kombi to przestronne wnętrze i bagażnik. Nie mamy tu na myśli podróży czteroosobową rodziną bo to dla niej bułka z masłem. Podczas testu musieliśmy odebrać wcześniej zamówione skrzydło drzwiowe oraz ościeżnicę i transport tego ładunku również nie był problematyczny, po złożeniu tylnych siedzeń wszystko zmieściło się bez problemu, nie musieliśmy nawet podsuwać przednich siedzeń. Innym razem spakowaliśmy  kilkanaście sporych kartonów ,również Corolla przewiozła bez zająknięcia.

Podsumowując, dawno testowane auto tak nas pozytywnie nie zaskoczyło.Napęd hybrydowy został wyraźnie poprawiony, wnętrze i komfort podróżowania na bardzo dobrym poziomie. Kosmiczny (w pozytywnym sensie) wygląd z zewnątrz dopełnia całego obrazu. Oczywiście można się czepiać, że auto tak wygląda dopiero jak je doposażymy w kilka pakietów, a żeby zadowolić malkontentów trzeba pewnie wziąć wszystkie dodatkowe opcje z cennika, ale rozsądnie skonfigurowany egzemplarz też może dać dużo radości.

Kończąc: dobrze, że nijaki Auris został zastąpiony przez nową Corollę.

 

 

Szukasz nowego samochodu do Twojej firmy? Pomożemy Ci – wypełnij formularz

 

Zapoznał-em/am się z polityką bezpieczeństwa i prywatności i zgodnie z jej treścią wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w formularzu w celu otrzymania odpowiedzi na zapytanie. Pola oznaczone * są wymagane.